Czarcie opowieści

czart Czart, to kolejny – znany nam wszystkim – przedstawiciel zła. Nie wiadomo, czy ktokolwiek miał przyjemność zawarcia osobistej znajomości z tym złym duchem, ale z pewnością wszyscy o nim czytali i słyszeli. Zanim na ziemiach polskich pojawiło się chrześcijaństwo, czart był nie do końca zdefiniowaną siłą nieczystą. Wiadomo było, że przebywa na bagnach jeziorach i stawach. Widziany było pod postacią wirującego wiatru. Można więc przypuszczać, że nasi przedchrześcijańscy przodkowie ulokowali w czarcie swój lęk przed huraganami i wichurami. Czartowi przypisywano także takie nieszczęścia jak długotrwałe złe pogody, choroby a także próby odebrania sobie życia, do których miał namawiać swoje ofiary. Czart zjawiał się pod postacią różnych zwierząt. Można go było spotkać jako świnię, węża, psa, i kota (czarnego oczywiście). Jeden ze słowiańskich mitów mówi o tym, że czart wdał się w bójkę z Bogiem, po której został zrzucony z nieba i wylądował na ziemi ze złamaną nogą. Kolejne podanie mówi, że czart nie ma ogona, ponieważ odgryzł mu go pies z polecenia Boga. Obydwie legendy wyjaśniają dlaczego czart przedstawiany jest z jedną nogą krótszą i bez ogona. Imię czarta pochodzi prawdopodobnie od czarów. Można też przypisać je skróconej kończynie dolnej, słowo czart w niektórych językach oznacza „krótki”.
W kraju chrześcijańskim czart stał się kolejnym synonimem diabła i przestano nadawać mu cechy pogańskiej siły nieczystej.

© Diabeł.pl | Kontakt z diabłem