Historia diabła Boruty

diabeł boruta Diabeł Boruta z Łęczycy, to jedna z najbardziej znanych postaci, reprezentujących podania, legendy i wierzenia ludowe, dotyczące zła. Przez wiele wieków Boruta zyskał bardzo wiele wizerunków i postaci. Najbardziej popularnym wizerunkiem łęczyckiego diabła, jest szlachcic wysokiego wzrostu i nie przeciętnej urody, nie pozbawiony typowych cech diabelskich, takich jak długi ogon i rogi. Swoje diabelskie przymioty, skrywa on sprytnie w elementach szlacheckiego stroju –w kontuszu. Sympatyczny Boruta zyskiwał różne wizerunki, w zależności od tego co mieszkańcom różnych miejsc, podpowiadała ich wyobraźnia. Ludzie mieszkający w pobliżu bagien i łąk, widywali go pod postacią ptaka lub błotnego stwora. Mieszkańcom żyjącym w pobliżu rzeki Bzury, ukazywał się jako ogromna ryba obdarzona rogami lub topielec. Ludzie zamieszkujący blisko pól, często widzieli Borutę jak śmigał po polach jako ogromny czarny rumak. Diabła Borutę widywano też pod postacią sowy. Duże prawdopodobieństwo, że pod tą postacią pojawiał się w pobliżu lasów. Właściciele młynów przyrzekali, że odwiedza on ich zakłady produkcyjne nocami, jako młynarz. Borucie, podobnie jak innym ludowym postaciom zła, przypisywano też cechy dobre. Wierzono na przykład, że po jego nocnych wizytach w młynach, ubodzy ludzie znajdowali w swoich obejściach podrzucone worki z mąką.

Skąd wziął się diabeł Boruta ? Podanie ludowe głosi, że jakieś sześćset lat temu żył szlachcic, który nosił imię późniejszego przedstawiciela złych mocy. W tym samym czasie budowano w Łęczycy zamek, który chciał odwiedzić, ówczesny władca król Kazimierz Wielki. Niestety, kareta królewska tak mocno zapadła się w podmokły grunt, że – za nic w świecie – nie dało się jechać dalej. Na miejscu wypadku pojawił się wielki i silny młodzian Boruta, który wyciągnął karetę z błota. Król go hojnie wynagrodził za przysługę i ofiarował mu zamek. Boruta już wtedy był bardzo bogaty. Przenosząc się do nowego zamku, wlókł za sobą ogromny gar pełen złotych monet. W ten sposób w ziemi powstała głęboka bruzda, która stała się korytem rzeki Liswarta. Jakiś czas potem, Boruta dostał kolejny dar, tym razem od księcia mazowieckiego. Coś jednak stanęło na przeszkodzie w odebraniu otrzymanych dóbr i Boruta przemienił się w diabła, który od tamtej pory, przebywa w podziemiach zamku pilnując swojego złota.

Łęczycki Boruta, podobnie jak biblijny Belzebub, odziedziczył swoje imię po mitycznym przodku. Jego pogański imiennik sprawował władzę nad lasami i był czczony przez myśliwych. Mieszkańcy terenów leśnych składali swojemu bóstwu ofiary błagalne jeszcze długo po tym jak Mieszko I uczynił Polskę krajem chrześcijańskim. Polska zaczęła być wówczas chrystianizowana przez wielu księży. Wtedy to właśnie większość pogańskich bóstw została utożsamiona z siłami zła: diabłami, szatanami, demonami i duchami. Diabeł Boruta jest tak znany i popularny, że nie zapomniano o nim do dziś. Nie tylko o nim nie zapomniano, ale uczyniono go jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Łęczycy. Odwiedzając łęczycki zamek można podziwiać najróżniejsze wizerunki Boruty , które zebrano w muzeum zamkowym. Można tam oglądać rzeźby przedstawiające całe sceny z legend i podań o Borucie. Figurka łęczyckiego diabła to pamiątka, którą najczęściej przywozi się z wycieczki w tamte strony.

© Diabeł.pl | Kontakt z diabłem